Mała ławeczka – 29

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często ławeczka chciała udać się za tymi, którzy zasiadali na niej i prowadzili długie, a czasem krótkie rozmowy. Niektórzy z nich wracali. Łatwo poznawała ich wtedy. Sami zostawiali na niej ślady – odłupany kawałek farby lub inicjały. Szczególnie lubiła wiosnę i lato – wówczas była najbardziej pożądana i potrzebna. Najczęściej to pary młodych ludzi krążyły przy niej, czekając aż się zwolni. To miłe, kiedy widzisz, że ktoś cię potrzebuje – a wiesz, że możesz mu coś ofiarować.

Autor: Ewa Majewska