Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często można było rozróżnić ślady butów wokół ławeczki – zwłaszcza wówczas, kiedy jeszcze nie zazieleniło się wszystko wokół.
Były tam i wielkie, ciężkie buciska i lekkie, wąskie pantofelki, a nawet ślady łap czworonogów, towarzyszących zapewne swoim właścicielom w spacerze.
Ile to śladów zostawiamy przez nasze życie? Tych ulotnych z pozoru i tych trwałych – dla kogoś, gdzieś, w czyjejś pamięci…, rycie gliny…, wspomnieniu…, podarowanym wazonie…, wspólnym zdjęciu…, smaku przyrządzonej potrawy?
Autor: Ewa Majewska