Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często przychodziła tam para nastolatków. On mówił jej, kim będzie w przyszłości, ona szukała sposobu, jak w tych jego pomysłach znaleźć miejsce dla siebie, ale nie było łatwo, bo jak tu towarzyszyć pilotowi odrzutowca albo badaczowi Antarktydy.
Minęło kilka lat, od jakiegoś czasu widywali się na tej ławeczce dwa razy w roku na jej (w maju) i jego (w październiku) urodziny. Ona studiowała hotelarstwo, on kończył politechnikę…
Znowu minęło kilka lat. Każde z nich znalazło swoje szczęście, o którym chętnie opowiadało temu drugiemu. Pozostali przyjaciółmi na zawsze.
Autor: Borówka