Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często podchodził do niej mały żółw. Rozmawiał ze ślimakiem, który mieszkał w trawie, i z wróblami, które przysiadały na ławeczce. Razem wymieniali się sąsiedzkimi ploteczkami. A wierzba szumiała i na swój sposób też włączała się do rozmowy.
Ławeczka tylko przysłuchiwała się, ale promieniała ze szczęścia, bo była towarzyska i bardzo lubiła gości.
Autor: Jęczyduszka