Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.
Bardzo często siadywała na niej para wróbelków, która znała to miejsce od dawna. Zawsze czekały na niej okruszki chleba i ziarenka, które zostawiał dla swoich ulubieńców mieszkaniec pobliskiego domu. Ziarenka i okruszki chleba dobrze były ukryte pod gałęziami płaczącej wierzby i nikt nieproszony nie wiedział o tym dziwnym karmniku.
Autor: Danusia