Mała śnieżynka – 23

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Przyglądał się im mały kundelek. Pierwszy raz widział spadający śnieg. Próbował łapać śnieżynki, szczekał na nie, w końcu położył się na ganku, pod daszkiem, i szeroko otwartymi oczyma chłonął widok spadających śnieżynek i ich taniec w świetle latarni.

Gdy napadało już sporo śniegu, pobiegł, żeby się w nim wytarzać.

Potem wesołym szczekaniem powitał swoją panią, która wróciła z pracy. Piesek wiedział, że za chwilę dostanie ciepły posiłek, więc szczekał radośnie, a śnieżynki dalej spadały, wirując w powietrzu.

Autor: Ewa Damentka