Mała śnieżynka – 29

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Lekki wiatr i rój śnieżynek nie przeszkodziły jednak młodzieńcowi w przedłużeniu sezonu motocyklowego. Jego pragnieniem było, by sezon trwał cały rok. Jazda po śniegu nie była zbyt bezpieczna i ciepła jak latem, ale było coś cudownego w kontynuacji ulubionego zajęcia. Była też w tym wiara przełamania ciężkich warunków i realizacja dopełnienia celu w postaci przejechania motocyklem dookoła kilku osiedlowych ulic.

Było też odróżnienie od innych – oni na sankach, ja na motocyklu. Ponadto trzymam równowagę na dwóch kołach, gdy jest ślisko.

Przy okazji można zaobserwować wyprowadzanie psów i dzieci na spacer. Ulubiony śnieg – zabawa i radość powrotu do domu, po tym jak się zmarznie.

Gdy jest rozgrzeje, to po kolacji można obejrzeć zdjęcia z wakacji – czyli wycieczek rowerowych i kajakowych.

Autor: Adam