Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży spotkaliśmy się wszyscy – goście i bywalcy warszawskiego Klubu Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia „Pod Gruszą”. Spotkaliśmy się, żeby świętować nasze przywiązanie do KLS, naszą chęć spotykania się w Klubie, naszą ciekawość – co uczestnicy spotkań przedstawią w swoich mowach programowych, albo jaki trafi się temat w łańcuszku mówców. Pewnie wszyscy mieliśmy motyle w brzuchu, jak pierwszy raz mówiliśmy. A teraz, na plaży, możemy podziwiać prawdziwe motyle, piękne i delikatne, tak piękne, jak piękna jest idea mówienia wspierającej recenzji, którą pielęgnujemy w naszym klubie.
Autor: Felek