Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżały jakieś stare, porozrzucane części elektroniczne. Leżały już długo. Ktoś je musiał tutaj przywieźć i pozostawić. Ale też ktoś później znalazł te części i pozbierał, i wywiózł z wyspy. Wyspa na tym skorzystała. Zrobiło się na niej naturalnie i czysto. Czy człowiek, który odwiedził wyspę i posprzątał, też na tym skorzystał? Jeżeli tak, to dlaczego i w jaki sposób? Odpowiedź daje przyroda. Zdarzają się chwile wzburzenia i nieładu, ale jak oglądam świat, to wydaje mi się, że przyroda dąży do stanu uporządkowania.
Autor: Adam