Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży wylądował cień bardzo zapracowanego i zatroskanego mężczyzny. Pan ten zatracił się w pracy i rozwiązywaniu problemów swojej rodziny. Zapomniał o sobie i o odpoczynku.
Jego cień uznał jednak, że jest zmęczony i chce odpocząć. Postanowił pojechać na urlop. Poszedł do najbliższego biura podróży, wybrał sobie wyspę i poleciał na nią pierwszym samolotem.
Dobrze bawił się na rajskiej wyspie. Czasami tęsknił za swoim panem, ale coraz częściej odpoczywał beztrosko. Tańczył, śpiewał, opalał się, pływał z delfinami. Niekiedy robił psikusy beach boys’om, którzy jego zdaniem zbyt nachalnie podrywali turystki. Był coraz bardziej szczęśliwy, wyluzowany, wypoczęty…
Jego pan nawet nie zarejestrował braku swojego cienia. Zauważył jednak, że coraz częściej pojawia się przed jego oczami obraz rajskiej wyspy i jej białej plaży. Poszedł nawet do biura podróży, żeby sprawdzić, gdzie jest ta wyspa. Zdziwiony dowiedział się, że biuro organizuje tam wczasy.
Ciekawe, czy kiedyś pojedzie na tę wyspę? Jego cień ma taką nadzieję. I myśli, że razem wrócą do domu i do pracy. A co zrobi jego pan? Zobaczymy…
Autor: Ewa Damentka