Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży świeciło gorące słońce i dawało energię żyjącym tam istotom. Dzięki temu miały one siłę i ochotę wsiąść czasem do łódki i płynąć do sąsiednich wysepek lub na stały ląd.
Były to przeważnie bardzo miłe podróże. Kiedy zdarzył się jednak wyjątek i zmierzyć się trzeba było z jakimiś trudnościami i przykrościami, powrót na rajską plażę był tak cudowny, jak ona sama.
Wyspa karmiła miłością swoich mieszkańców. Dawała wsparcie i bezpieczeństwo. Czasem śmiała się do łez ze swoimi dziećmi.
Była wyjątkowa. Mieszkańcy innych wysp i lądów dzięki niej wierzyli, że jest to możliwe, żeby stworzyć rajską wyspę lub ląd w swoim własnym świecie.
Autor: Wędrowny Grajek