Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „UWIERZ W SIEBIE. Wiesz. Umiesz. Potrafisz”.
Kobieta ze zdziwieniem popatrzyła na ekran laptopa, eksponowanego na sklepowej wystawie. Pracownik, przechodzący obok niej, krzyknął do kolegi:
– Michał, chodź tutaj. Ten komputer znowu się zepsuł.
A do klientki zwrócił się ze słowami:
– Proszę chwilkę zaczekać. Kolega go naprawi i zaraz będzie sprawny.
– Na czym polega usterka? – zapytała kobieta.
– Wyświetla komunikaty, których nikt nie zaprogramował.
– Zawsze ten sam komunikat?
– Nie, za każdym razem inny. Widziała pani mężczyznę, który przed chwilą szybko wyszedł ze sklepu?
– Tak, prawie zderzyliśmy się w przejściu.
– Jemu została wyświetlona wiadomość: „Co tutaj robisz? Żona w domu z obiadem czeka”.
– Ha… – mruknęła kobieta.
Zobaczyła, że nadchodzi drugi pracownik, pewnie Michał. Chciała już odejść, gdy jej uwagę przyciągnęło kolejne migotanie ekranu. Nowy napis brzmiał: „Uwierz w siebie. NAPRAWDĘ!”. A pod spodem był dopisek „JA JUŻ TO ZROBIŁEM”.
Autor: Ewa Damentka