Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „TO TWOJA WINA”.
Napis odczytała mała dziewczynka, zaraz po tym, jak była świadkiem uderzenia małego, kolorowego ptaszka o betonowy chodnik. Zderzenie z chodnikiem było śmiertelne. Wydarzenie to, połączone z napisem na ekranie, również zabiło w dziewczynce poczucie dziecięcej niewinności.
Nikomu nie opowiedziała, co ją spotkało. Rosła w przeświadczeniu odegrania złej roli w tym zdarzeniu, co rzutowało na wszystko, co robiła w życiu. Stąpała twardo po ziemi, ze zwieszoną głową. Bała się oderwać od ziemi, dlatego żeby nie spaść na nią z powrotem, jak ptak, który przecież miał skrzydła, a jednak się roztrzaskał. Bała się też podnieść wyżej głowę, żeby nie być świadkiem spadania kolejnego ptaszka, a właściwie w jej przekonaniu, żeby nie spowodować jego wypadku.
Przyszedł moment, kiedy była już tak przygnieciona niesieniem swojego ciężaru, że zdecydowała jednak podnieść głowę, a nogi zwiesić swobodnie z huśtawki. Zobaczyła wtedy koronę drzewa, a w niej ptasią rodzinę. Ptasi rodzice wypychali z gniazda swoje młode, a te szybowały po błękitnym niebie. Widok był wspaniały. Niektóre spadały, na szczęście na miękką trawę i wdrapywały się na drzewo, żeby spróbować dalej pofruwać. Dziewczynka zobaczyła ekran z napisem; „JESTEŚ WOLNA”. Była szczęśliwa.
Autor: Wędrowny Grajek