Nitki babiego lata – 39

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią, napływającą znad pobliskiej rzeczki, oraz wilgocią pozostałą po padającym deszczu.

Nie da się ukryć, że woda krąży w przyrodzie. Niektórzy lubią deszcz, a inni nie.

Dziecko, wędrujące z rodziną w tym pięknym letnim dniu, doszło do zaskakującego wniosku:

Deszcz jest albo zimny, albo ciepły. I wtedy, gdy jest ciepły, jest przyjemnie wystawić się na pokropienie i zmoknięcie.

Dodatkowo, zimowy deszcz nie jest nudny, bo to przecież śnieg, którzy nie przecieka tak mocno przez ubrania.

Autor: Adam