Polną drogą – 49

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył duży ekran. Olbrzymi ekran. Wędrowiec nie rozpoznał filmu, który właśnie był wyświetlany. „Nic dziwnego” – pomyślał – „nie przepadam za filmami. Wolę piłkę nożną”. Jak na zamówienie, na ekranie pokazały się sceny z meczu piłkarskiego. Wędrowiec rozpoznał mecz, w którym jego rodak strzelił pięć goli w ciągu dziewięciu minut. Scenki z trafionymi golami powtarzały się raz za razem.

– „Co się dzieje” – pomyślał zdziwiony wędrowiec.

Na ekranie wyświetliła się wiadomość: „Myślisz – masz”

– „Co to znaczy?”

Ekran odpowiedział nowym komunikatem: „Twoje życie wygląda tak, jak kształtują się twoje myśli – zmień swoje myślenie, a zmienisz swoje życie”.

– „Kto wyświetla te napisy?” – pomyślał rozzłoszczony mężczyzna.

– „A jak myślisz?” – ukazała się kolejna odpowiedź.

– To bzdury – głośno skomentował Wędrowiec.

– „Myślisz – masz” – napis wyświetlił się ponownie. Był widoczny przez kilka może kilkanaście sekund, po czym zaczął blednąć i rozmywać się. Po chwili zniknął również ekran.

Wędrowiec postał jeszcze chwilę przed nieistniejących już ekranem. Stracił ochotę na dalszą wędrówkę. „Myślisz – masz” – te słowa brzęczały w jego głowie jak refren. Zawrócił i poszedł polną drogą do domu. Uznał, że musi się zastanowić, a w domu myśli mu się najlepiej…

Autor: Ewa Damentka