Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu ptaki, siedzące na gałęziach, zadały sobie pytanie: „czy silny wiatr i słaby wiatr to ten sam wiatr?”.
Pytanie dodatkowe: „czy wiatr północny i południowy to różne wiatry?”.
Do tego jeszcze te fajne prądy wznoszące.
Szybujący wysoko orzeł, mistrz lotu, zdawał się dawać piękną odpowiedź na te pytania: „Nieważne są przypadkowe rozterki, a ważne jest to, by jak najefektywniej wykorzystać siłę i piękno, jakie daje przyroda”.
Autor: Adam