Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu, pod drzewem, w upalny, wakacyjny dzień, wygrzewały się koty. Leżały leniwie i nie zwracały na nic uwagi. Były do tego stopnia zajęte wypoczynkiem, że nawet nie wystawiały pazurków, gdy obok przechodziły psy.
Psy obwąchiwały koty, ale te ledwie tylko otwierały oczy.
Wieczorem, gdy zrobiło się już trochę chłodniej, kotki nabrały ochoty na zabawę i zaczęły ganiać muszki. Teraz, spacerujące psy mogły usłyszeć fukanie i zobaczyć nastroszoną sierść kotów.
Obserwujący to wszystko chłopcy odgadli, że bawiące się koty wracały do swojej kociej natury, a wcześniej przed upałem chroniła je dobra energia drzewa.
Autor: Adam