Na ekranie – 9

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Przyroda poradzi sobie bez człowieka, ale człowiek bez przyrody nie”.

Autor: Adam

Roztańczona brzózka – 31

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu, pod drzewem, w upalny, wakacyjny dzień, wygrzewały się koty. Leżały leniwie i nie zwracały na nic uwagi. Były do tego stopnia zajęte wypoczynkiem, że nawet nie wystawiały pazurków, gdy obok przechodziły psy.

Psy obwąchiwały koty, ale te ledwie tylko otwierały oczy.

Wieczorem, gdy zrobiło się już trochę chłodniej, kotki nabrały ochoty na zabawę i zaczęły ganiać muszki. Teraz, spacerujące psy mogły usłyszeć fukanie i zobaczyć nastroszoną sierść kotów.

Obserwujący to wszystko chłopcy odgadli, że bawiące się koty wracały do swojej kociej natury, a wcześniej przed upałem chroniła je dobra energia drzewa.

Autor: Adam

Roztańczona brzózka – 29

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu, gdy nadszedł wieczór, rozpoczął się koncert. Niedaleko tego miejsca były dwa stawy, a w nich ryby, rośliny i żaby, które ów koncert rozpoczęły.

Rodzina, która usiadła do kolacji, była zaskoczona tak wspaniałym i donośnym rechotem, że posiłek znalazł się na drugim planie. Potrawy były już pokrojone, chleb posmarowany masłem, herbata w kubkach, ale posiłek czekał jak gdyby na swój czas.

Wszyscy byli zmęczeni i głodni po całodniowej podróży, ale nikt nie rozpoczynał kolacji. Był to czas wsłuchiwania się w odgłosy przyrody. Wkrótce do żab dołączyły świerszcze i od czasu do czasu ptaki.

Po kilkunastu minutach rodzina popatrzyła po sobie. Widać było, że wszyscy są rozluźnieni i radośni, a najmniejsze dziecko rzekło, by już na nic więcej nie czekać, tylko zacząć jeść.

Autor: Adam

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 38

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że w tym momencie pozostali ludzie zniknęli.

Dziewczyna nie podejrzewała siebie o jakieś tajemne moce, ale przebywanie sam na sam z królem było bardzo przyjemne. To nobilitujące zdarzenie wywołało w niej chęć przeprowadzenia długiej pogawędki. Gdy uzyskała od króla pozytywną odpowiedź na pytanie, czy chce z nią rozmawiać, zamarła.

Miała w głowie tyle pytań, ale nie potrafiła ich sformułować. W tej sytuacji król się życzliwie uśmiechnął, ogarnął ją dobrotliwym spojrzeniem i oddalił się niespiesznie.

Teraz dopiero dziewczyna naprawdę się obudziła. Zapytała samą siebie o to, jak ma panować nad zachwytem i na ile brać udział w działaniach, które warunkują jej przyszłość.

Autor: Adam

Na ekranie – 2

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „ENERGIA”.

Był to początek czegoś wielkiego. Trzeba sobie uzmysłowić, że dobrą energię mogą mieć miejsca, w których niegdyś byliśmy lub bywaliśmy. Poza tym energię także mogą podarować nam życzliwe osoby.

Na pewno przyroda jest dobrym źródłem energii. Jest wiele gatunków roślin i zwierząt, ale też są różne cykle, m.in. pory roku. Przyroda dopasowuje się do ogólnego stanu zapotrzebowania. Dobrze jest mieć właściwy ogląd rzeczy. Trzeba zatem patrzeć na szczegóły odbywających się procesów, ale i na większą całość.

Autor: Adam

Mała śnieżynka – 40

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr.

Zima ma to do siebie, że jest raczej chłodno. Wiosną i jesienią jest trochę ciepło, a latem jest upalnie.

Tak jak pory roku reprezentują rytm przyrody, tak też człowiek, rodząc się, ma zapisane swoje powinności, działania i reprezentacje.

I tak jak w przyrodzie, organizm młodego człowieka najpierw rośnie, ucząc się świata, później natomiast czerpie z doświadczenia i stara się robić dobre rzeczy.

Dobre rzeczy można robić samodzielnie lub z innymi ludźmi. Można też robić rzeczy małe lub wielkie. Wiadomo jednak, że aby robić rzeczy wielkie, należy uczyć się działania, poczynając od małych czynności. Człowiek powinien zdawać sobie sprawę z tego, czy w danym momencie robi coś dla siebie, czy dla innych ludzi i czy to on sam inicjuje działanie, czy realizuje cudze pomysły.

Autor: Adam

Mała śnieżynka – 39

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr, który był wywołany dobrymi siłami przyrody. Wiatr jest oznaką tego, że przyroda żyje. A źródłem tego życia jest woda.

Woda nie tylko dała początek życiu, ale też jest niezbędna dla funkcjonowania wszystkich organizmów.

Woda jest dobra do letnich zabaw. Zwłaszcza małe dzieci bardzo ją lubią.

Wspaniałe jest to, że małe dzieci szybko uczą się pływać, a nieco starsze mogłyby siedzieć w wodzie godzinami. Duża atrakcją są wszelkie materace, dmuchane zabawki i inne pływające przedmioty.

Rodzicom bardzo często podoba się, gdy dziecko po zabawach w wodzie ma bardzo dobry apetyt.

Mamy też inne siły przyrody, które biorą udział w poznawaniu przez ludzi życia, w dalszym rozwoju ich życia i wnoszeniu nowej wiedzy wraz ze wzrastaniem człowieka.

Autor: Adam

Roztańczona brzózka – 23

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu przejeżdżała nieopodal grupa jeźdźców. Miejsce było urocze i blisko był strumień, więc się zatrzymali na chwilę.

Konie zostały napojone, a jeźdźcy sięgnęli do swoich sakw po kanapki. Odpoczynek dobrze wpłynął na konie i na ludzi.

Po odpoczynku grupa podjęła decyzję o wydłużeniu trasy swojej wycieczki o kolejne piękne miejsca.

Autor: Adam

Lekkie krople deszczu – 48

Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było kąpiące się w kałuży wróble. Dokładnie dwa. Obserwując, można było mieć wątpliwości, co do sensu zabiegu, bo krople wody spływały po skrzydełkach, jak po wosku. Wróble kąpały się przez krótki czas i odleciały. Później przyleciały dwa następne.

Autor: Adam

Nitki babiego lata – 41

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią, napływającą znad pobliskiej rzeczki…

Wiele osób pomyślałoby, że jest to raj na ziemi. Takim zapachem ciepłej ziemi można się delektować. Przyroda uświadamia nam, że odbieramy ją wszystkimi zmysłami. Zatem jest to przestrzeń, gdzie możemy wykorzystać cały swój potencjał.

Autor: Adam