Mała ławeczka – 9

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często na tej ławeczce siedziałam z książką, ucząc się. Byłam wówczas w dziewiątej klasie liceum i wówczas po raz pierwszy w życiu zdarzyło się, że zakochał się we mnie młody chłopiec z drugiego liceum. Poznaliśmy się na sankach w parku i od tej pory byliśmy nierozłączną parą. Bardzo często siedzieliśmy na tej samej ławeczce, spoglądając na pływające łabędzie i ciesząc się swoją obecnością. Czasami towarzyszyła nam moja siostra, osiem lat ode mnie młodsza. Były to bardzo miłe chwile, które pamiętam dotychczas.

Autor: Alicja

Przez kawiarniane okno – 7

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich byłam ja. Bardzo lubię obserwować przechodzących obok mnie ludzi. Zawsze cieszą mnie młodzi ludzie, czy to idący samotnie, czy też pary. Najczęściej emanują młodzieńczą energią i miło jest na nich patrzeć. Wzruszają mnie też osoby w bardzo zaawansowanym wieku, które mimo różnych dolegliwości, korzystając często z lasek, kul, a nawet balkoników, znajdują w sobie tyle chęci życia, żeby się przemóc i wyjść na ulicę. Chciałabym, żebym ja również potrafiła zawsze w ten sposób postępować, mimo różnych problemów zdrowotnych i nie najlepszego stanu psychicznego.

Autor: Alicja

Mała śnieżynka – 12

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr…

Patrzyły na otaczający je świat i już się nim zachwycały. Było pięknie. Śnieżynka uwielbiała ten taniec i czuła się szczęśliwa i nie myślała wcale, jak się ta przygoda może skończyć. Najważniejsza była dla niej chwila, tu i teraz.

Autor: Alicja

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 14

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że król ma nie tylko piękny tembr głosu, ale również jest bardzo przystojnym młodym mężczyzną, pełnym osobistego uroku. Patrzył na wszystkich przyjaznym wzrokiem i uśmiechał się. W tej chwili zakochała się w nim i zupełnie jak w bajce pomyślała, jak to byłoby cudownie, żeby król zwrócił na nią szczególną uwagę i również zapragnął poznać ją bliżej. Wyobraźnia jej podpowiadała, że będą razem i będą bardzo szczęśliwi, a z biegiem czasu pojawią się również dzieci i będą najcudowniejszą rodziną na świecie.

Autor: Alicja

Kolorowe fajerwerki – 7

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim nowe nadzieje i plany działania. Jest to taka chwila, w której wierzymy, że nadchodzący Nowy Rok będzie lepszy od poprzedniego i że uda się nam wszystko, co chcielibyśmy zrealizować.

Autorka: Alicja