Kustosz z zainteresowaniem – 16

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest maska, pochodząca prawdopodobnie z Afryki, ale zupełnie inna niż te, z którymi miał do tej pory do czynienia. Była wyrzeźbiona z cienkiego marmuru z wielkimi oczodołami i pękiem kolorowych piór z górnej części.

Przedstawiała kobiecą twarz – szamanki. Przywołał z pamięci rytuały, w których mogła być atrybutem, ale nie był w stanie umiejscowić jej. Westchnął ciężko, zamknął maskę w skrzyni i skierował swe kroki do domu.

Wieczorem przed snem przypomniał sobie jej wygląd i próbował sobie wyobrazić osobę, która mogła ją nosić na swej twarzy. Zasnął szybko, ale obudzenie przed świtem było niezwykłe i bardzo pasjonujące, ponieważ całą noc śnił o pięknej szamance przywołującej nad brzegiem skrzącego się jeziora dobre duchy przodków, które przynosiły piękno i dobro dla wszystkich z plemienia szamanki.

Autor: Dorothea