Czerwcowa noc – 41

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na poszukiwanie szczęścia. Jedni odnajdywali go na chwilę – w uplecionym wianku rzuconym na wodę, który popłynął najdalej ze wszystkich. Inni szukali wśród uśmiechniętych twarzy pięknych nieznajomych, z nadzieją na znalezienie tej jednej jedynej lub jedynego…

Autor: Ewa Majewska

Czerwcowa noc – 40

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad rzekę, aby obserwować spuszczone na wodę wianki, może też puścić swój wianek! Albo podtrzymać rytuał, który tak lubili będąc dziećmi…

Autor: Ewa Majewska

Kwiat paproci rozkwitał – 12

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał niczym magnes pszczoły, które roznosiły cząstki kwiatu, zapylając nim dalsze zakątki lasu. Być może już wkrótce powstanie najbardziej świecący i pachnący las na świecie i więcej osób będzie chciało w weekendy spędzać tu swój czas, zamiast w supermarketach?

Autor: Ewa Majewska

Czerwcowa noc – 39

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się, aby zatańczyć taniec wokół wielkiego ogniska. Taniec radości z prostym układem kroków, tak łatwym, że każdy szybko się mógł go nauczyć. W tę jedyną noc w roku w wielu maleńkich miejscowościach tworzą się kręgi ludzi tańczących taniec radości. Ci, którym się podoba ten zwyczaj, przenoszą go z radością do swoich domów…

Autor: Ewa Majewska

Kwiat paproci rozkwitał – 11

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał i uwodził swoim pięknem. Jego delikatne płatki, lekko poruszające się na wietrze, sprawiały, iż nie można było oderwać od niego wzroku. Unoszący się wokół zapach dodatkowo potęgował wrażenie… To jedno z takich doznań, które zostają w pamięci na zawsze, a przywoławszy jego wspomnienie, robi się lepiej i bardziej błogo na duszy.

Autor: Ewa Majewska

Czerwcowa noc – 38

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się, aby wspólnie świętować tę noc, spotkać się z przyjaciółmi czy dawno nie widzianymi znajomymi. To jest dla nich wszystkich piękny, niezwykły czas. Chcą być wtedy razem, śmiać się, słuchać wierszy, odgłosów lasu, rzeki, ognia, czuć się częścią przyrody i kosmosu. Nie przegapcie więc tej nocy, siedząc w domu!

Autor: Ewa Majewska

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 36

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła twarz swojej wielkiej miłości z lat młodzieńczych. Uśmiechała się ona pięknym, szerokim uśmiechem i zaprosiła skinieniem głowy do tańca otwierającego bal. Patrzyła w tę twarzy jak zaczarowana, ani na chwilę nie spuszczając jej z oczu. Potem – niczym w kalejdoskopie – twarz zaczęła zmieniać rysy, ukazując oblicza bliskie jej sercu przez całe życie. Ostatnią była twarzy jej męża – ta została z nią aż do końca balu. Przetańczyli prawie do rana, doskonale się bawiąc. Po takim śnie trochę łatwiej będzie jej znosić jego humory i ciężką chorobę w realnej rzeczywistości.

Autor: Ewa Majewska

Kwiat paproci rozkwitał – 7

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał koneserów zjawisk niezwykłych i nadprzyrodzonych. Jeśli uważnie obserwowali niebo oraz znaleźli się we właściwym miejscu o właściwym czasie i nie zatracili uważności – spotkała ich nagroda. Kwitnący kwiat paproci jest zjawiskiem rzadkim i przepięknym.

Autor: Ewa Majewska

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 34

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swego siwego, starego ojca.

„A więc jestem księżniczką” – pomyślała we śnie.

Król wyciągnął zwój ze skóry gazeli, przepasany czerwoną wstążką i podał jej na majestatycznie wyciągniętej dłoni.

– Od tej chwili to TY będziesz zarządzać całym królestwem. Ja już chcę odpocząć.

Rozległy się oklaski i ukłony, po czym orkiestra zaczęła grać do tańca.

Autor: Ewa Majewska

Morskie fale – 27

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży zbudował swój pierwszy szałas młody człowiek, imieniem Dawid. Szukał tu spokoju i odosobnienia, aby odnaleźć swoją drogę i nabrać sił do stawienia czoła wyzwaniom, z jakimi miało się wkrótce zmierzyć całe jego plemię. Długi czas siedział w skupieniu, wpatrując się w bezkres oceanu. Czekał. Czekał. Czekał i czekał… Ufał, że nadejdzie, bo tak zawsze mówili mu jego przodkowie i nauczyciele. Ściskając w dłoniach piasek i mrużąc od słońca oczy, cierpliwie i ufnie czekał. Ćwiczył się w dyscyplinie i nie przestawał ufać. Jego wytrwałość w końcu została nagrodzona. Bez wielkich fajerwerków. Po cichu. Tak cichutko, że nikt, poza nim samym, nie domyślił się, że to już… I że światu przybył kolejny oświecony wojownik.

Autor: Ewa Majewska