Na ekranie – 25

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis:

„Koniec świata przesunięty. Zaczęła się nowa era – kolejna nowa era. ŻYJESZ W NOWYM ŚWIECIE – TERAZ TY GO KSZTAŁTUJESZ – Powodzenia.”

Człowiek rozejrzał się dookoła – rzeczywiście, nie było widać jego starego życia. Gdy mgła zaczęła powoli opadać, odsłonił się wyniszczony krajobraz. „Trzeba się wziąć do roboty” – pomyślał – „Najpierw muszę zadbać o coś do jedzenia i o dach nad głową”.

Zakasał rękawy i rzeczywiście wziął się do roboty. Tak dobrze zaplanował i realizował swoje nowe życie, że coraz więcej pań myślało o tym, żeby go poślubić.

On jednak przyglądał się im uważnie i wiedział, że tym razem bardzo starannie wybierze nową partnerkę życia.

Autor: Młody Adept

Na ekranie – 5

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „PUK PUK”.

– Kto tam – odruchowo zapytał.

– To JA – wyświetliła się odpowiedź.

– Jak to „JA”? Kim jesteś?

– Nie wiem. Wiem, że jestem JA.

– A czego chcesz?

– Pogadać. Nudzi mi się, a ty siedzisz przed monitorem i długo nic nie pisałeś.

– Bo nie wiem, co napisać.

– A co chcesz napisać?

– Chciałem wysłać wiadomość do swojej dziewczyny,

– To napisz i wyślij.

– Ale nie wiem jak. Pokłóciliśmy się i nie wiem, jak zacząć.

– Chcesz z nią zerwać?

– Nie.

– To czemu nie piszesz?

– Duma mi nie pozwala.

– A Duma też jest twoją dziewczyną?

– Chyba żartujesz, duma to moja cecha.

– Jest dla ciebie ważniejsza niż dziewczyna?

Mężczyzna zamyślił się i po chwili odpowiedział:

– Chyba nie.

– No to powodzenia – napisał JA i się rozłączył.

Rozbawiony mężczyzna szybko napisał i wysłał e-maila do swojej dziewczyny. Już w trakcie jego wysyłania zauważył migocącą ikonkę, wskazującą, że otrzymał nową wiadomość. Wysłała ją jego dziewczyna. Treść tej wiadomości była zaskakująca: „Kochanie, przepraszam. Przez swoją głupotę i dumę byłam gotowa zniszczyć nasz związek. Na szczęście oprzytomniałam. Rozum wrócił mi dzięki komputerowi, który się zepsuł i zaczął wyświetlać dziwne komunikaty. Może opowiem ci, jak zechcesz posłuchać. Nie wiem, czy mi uwierzysz!”.

„Nie wiem, może uwierzę. Ale czy ty uwierzysz mnie?” – pomyślał mężczyzna i sięgnął po telefon, żeby zadzwonić i umówić się z dziewczyną w ich ulubionej knajpce.

Autor: Młody Adept