Kobieta leniwie przeciągnęła się – 19

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła… twarz swojego obecnego męża, ale pięćdziesiąt lat temu… Ach, jakiż on przystojny i uśmiechnięty. Wyciągnęła do niego ręce, ale on nagle zniknął, a ona obudziła się. To był tylko sen. Ale jej mąż jest dalej przystojny i opiekuńczy. I istnieje naprawdę!!! Co prawda trochę starszy, o całe 50 lat…

Jak oni się kochają. Tyko im pozazdrościć. Dochowali się cudownej czwórki dzieci i uroczych dwojga wnucząt. Szkoda tylko, że czas tak szybko ucieka, ale oni są bardzo szczęśliwi.

Autor: Joanna

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 18

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła silnego mężczyznę. Był bardzo wysoki i dobrze zbudowany. Do tego ubrany elegancko lecz nie wystawnie. Kobieta pragnęła zamienić z królem kilka słów lecz nie wiedziała, czy to będzie możliwe. Tańce trwały, muzyka grała. Czas jakby się rozciągnął, nikt się nie śpieszył. Atmosfera wypoczynku…

Budzik przerwał czas sjesty. Po pięknym śnie pozostała jednak refleksja, by odstawić zgiełk i zwolnić czas, żeby zrobić miejsce na rzeczy ważne.

Autor: Adam

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 17

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła staruszka, podtrzymywanego przez dworzan.

– Bawcie się kochani, bawcie – powiedział król i usiadł na tronie.

Zaczął się bal, a kobieta wytańczyła się za wszystkie czasy.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 16

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego przyjaciela z przedszkola. Nigdy by nie przypuszczała, że on może zostać królem, ale z pewnością był on tylko królem balu. Podbiegła do niego. Orszak się rozstąpił i w jego oczach była iskierka – on mnie też rozpoznał! Zaczęliśmy rozmawiać i niestety się obudziłam.

Autor: Iwonna

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 15

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że jest w nim coś znajomego.

Król napotkał jej spojrzenie i uśmiechnął się promiennie – i wtedy sobie przypomniała…

Król był tym nieznajomym rycerzem, którego spotkała w lesie, podczas przejażdżki konnej – wtedy też uśmiechnął się do niej.

Jej serce zabiło mocniej… (i motyle w brzuchu…), a twarz oblał rumieniec. To był mężczyzna z jej snu.

Autor: Ela S

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 14

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że król ma nie tylko piękny tembr głosu, ale również jest bardzo przystojnym młodym mężczyzną, pełnym osobistego uroku. Patrzył na wszystkich przyjaznym wzrokiem i uśmiechał się. W tej chwili zakochała się w nim i zupełnie jak w bajce pomyślała, jak to byłoby cudownie, żeby król zwrócił na nią szczególną uwagę i również zapragnął poznać ją bliżej. Wyobraźnia jej podpowiadała, że będą razem i będą bardzo szczęśliwi, a z biegiem czasu pojawią się również dzieci i będą najcudowniejszą rodziną na świecie.

Autor: Alicja

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 13

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła żabę, która siedziała na pięknej poduszce, trzymanej z szacunkiem przez lokaja. Ludzie kłaniali się żabie. Panie rumieniły się i przysuwały bliżej poduszki, a żaba zapytała – „która z was mnie dzisiaj pocałuje?”

„Brrrrrrr” – ze wstrętem otrząsnęła się kobieta i z wrażenia obudziła się. Popatrzyła czule na swojego męża, którego znała od kilkudziesięciu lat i pomyślała – „Ty przynajmniej nie jesteś żabą. Przystojniak z ciebie”. Po czym zanurzyła się znowu we śnie i śniło się jej, że całą noc przetańczyła z własnym mężem, który miał na głowie królewską koronę.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 12

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła postawnego mężczyznę, pięknie ubranego, spoglądającego na wszystkich przybyłych. Król skłonił się, witając gości i dał znak orkiestrze. Orkiestra zagrała powitalny hymn, a potem, na znak dyrygenta – melodię do tańca.

Król podszedł do królowej i zaprosił do pierwszego tańca. Po pierwszym tańcu nastąpiły kolejne, które tańczyli już wszyscy.

Autor: Zosia S

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 11

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego ojca, który patrzył na nią i uśmiechał się serdecznie…

Rozbudzona kobieta przypomniała sobie ten uśmiech i dobre oczy ojca, patrzące na nią z sympatią. „Dla taty jestem królewną” – pomyślała – „więc może powinnam uwierzyć, że rzeczywiście tak jest?” – Zamyśliła się – „Zgoda, jestem królewną, a nawet królową i zaczynam się zachowywać jak dobra królowa. Będę dbała o siebie i swoje królestwo.” Przyszło jej na myśl, by podzielić się tym postanowieniem z najbliższymi, ale szybko tę myśl odsunęła – „To będzie moja tajemnica. Prawdziwe królowe nie mówią wszystkiego. Robią i mówią to, co wypada robić i mówić”. Wstała z łóżka i rozpoczęła nowy dzień.

Autor: Brzozowa Bajdulka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 10

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego męża.

Podszedł do niej, złożył ceremonialny ukłon i zaprosił do tańca. Adorował ją cały czas, a olbrzymi szacunek okazywali jej również dworzanie, uważni na każdy gest monarchy. Czuła, że bal został wydany na jej cześć. Bawiła się znakomicie. Goście również…

Kobieta uśmiechnęła się, bo mimo przebudzenia, nadal czuła ten dreszczyk emocji i radość z bycia adorowaną przez króla. Spojrzała na śpiącego obok niej męża. „Dziękuję kochanie” – pomyślała.

Potem zobaczyła, że budzik zadzwoni dopiero za godzinę, więc zamknęła oczy i wróciła do swojego snu.

dla Bożenki napisała Ewa Damentka