Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał i uwodził swoim pięknem. Jego delikatne płatki, lekko poruszające się na wietrze, sprawiały, iż nie można było oderwać od niego wzroku. Unoszący się wokół zapach dodatkowo potęgował wrażenie… To jedno z takich doznań, które zostają w pamięci na zawsze, a przywoławszy jego wspomnienie, robi się lepiej i bardziej błogo na duszy.
Autor: Ewa Majewska