Kwiat paproci rozkwitał – 2

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał nocne motyle, zwabione jego pięknym zapachem i niezwykłym blaskiem. Życie zagęszczało się wokół niego. Niepostrzeżenie przybywało pląsających wokół niego istot. Wydawało się, że również nieruchome rośliny ożyły. Jakby było ich więcej i więcej. Okolica wokół paproci samoistnie zaczęła jaśnieć, drżeć i kołysać się. Do lasu wracało życie pełne miłości…

Autor: Marek Jasiński

Kwiat paproci rozkwitał – 1

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał różne fruwające istoty – pszczoły, motyle, ptaki. A chwilę później i trochę nieśmiało – elfy i duszki leśne. Te ostatnie bardzo się starały, żeby wyglądać jak gałązki, kłębki mchu lub pajęczyny. Kwiat wszystkie je przyciągał i obiecywał… Właściwie co obiecywał? Ano każdemu z tych stworzeń chciał spełnić marzenie większe i mniejsze, ważne i mniej ważne… Czas na spełnianie marzeń był krótki – tyle ile kwitł kwiat, ale to i tak było dużo, bo trzeba było trafić na ten moment i na ten las.

Autor: Borówka