Na ekranie – 26

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Quo vadis”.

Rzymianin, który właśnie chciał rzucić smartfonem o ziemię, powstrzymał się. Zaczął oglądać telefon z różnych stron, zastanawiając się, co to takiego? Czemu świeci, miga i wyświetla ten napis…

…A swoją drogą, ciekawa jestem, w jaki sposób smartfon z XXI wieku znalazł się w Cesarstwie Rzymskim, za panowania Juliusza Cezara?

Autor: Ewa Damentka

Na ekranie – 25

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis:

„Koniec świata przesunięty. Zaczęła się nowa era – kolejna nowa era. ŻYJESZ W NOWYM ŚWIECIE – TERAZ TY GO KSZTAŁTUJESZ – Powodzenia.”

Człowiek rozejrzał się dookoła – rzeczywiście, nie było widać jego starego życia. Gdy mgła zaczęła powoli opadać, odsłonił się wyniszczony krajobraz. „Trzeba się wziąć do roboty” – pomyślał – „Najpierw muszę zadbać o coś do jedzenia i o dach nad głową”.

Zakasał rękawy i rzeczywiście wziął się do roboty. Tak dobrze zaplanował i realizował swoje nowe życie, że coraz więcej pań myślało o tym, żeby go poślubić.

On jednak przyglądał się im uważnie i wiedział, że tym razem bardzo starannie wybierze nową partnerkę życia.

Autor: Młody Adept

Na ekranie – 24

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „GŁÓWNE WEJŚCIE OTWARTE”.

Ludzie, którzy tłoczyli się przy zamkniętych, bocznych wejściach do ZOO, przemieścili się teraz do wejścia głównego. Gdyby spojrzeć na nich z lotu ptaka, widać by było, że tworzą olbrzymi tłum, który szczelnie wypełnia plac przed głównym wejściem i wszystkie parkowe alejki. Wiele osób stało również na trawnikach.

Mała dziewczynka zapytała mamę:

– Czy dostaniemy się dzisiaj do ZOO?

– Mamy szansę – odpowiedziała mama i dodała – musimy zdążyć, bo te egzotyczne zwierzęta z innych planet, będą tu tylko dzisiaj. Jutro rano odlatują do innego miasta.

Dziewczynka z mamą i tłumem ludzi dotarła do wybiegu ze zwierzętami. Zdziwiło ją, że patrzyły rozumnie i niektóre miały w rękach coś, co przypominało jej kamery lub aparaty fotograficzne. W powietrzu, obok zwierząt, latało więcej takich niby-kamer. Dziwne wydało się jej również to, że zwierzęta miały na sobie coś, co przypominało ubrania.

Organizator wystawy rozwiał jej wątpliwości, bo wytłumaczył zebranym, że te zwierzęta przypominają ziemskie małpy i lubią naśladować ludzi, ich wygląd i zachowania. Stąd te niby-kamery, A ubrania są potrzebne ze względów estetycznych, bo widok nieubranych zwierząt jest tak odrażający, że nie można na niego narażać kobiet i dzieci.

Dziewczynka starała się zwrócić na siebie uwagę jednego ze zwierzaków. A gdy to się jej udało – próbowała zaprzyjaźnić się z nim. Pomyślała, że gdyby miała go w domu, to pewnie byłby dobrym przyjacielem – podobnie jak jej kundelek Asik.

Kiedy razem z mamą wróciła do domu, zaczęła bawić się z Asikiem i opowiadała mu o ZOO.

Tymczasem „zwierzęta” wyszły z klatki i poszły w stronę swojego statku kosmicznego.

– Świetna wycieczka – powiedział ten, z którym dziewczynka próbowała się zaprzyjaźnić.

– I tyle dzikich zwierząt… – odezwał się drugi.

– I ciekawych świata. Tłoczyły się i patrzyły tak, jakby naprawdę były nami zainteresowane – dodał trzeci.

– Niektóre wyglądały rozumnie – powiedział pierwszy, przypominając sobie dziewczynkę.

Zamyślił się i dodał – Z tą małą, to chyba mógłbym się zaprzyjaźnić.

Wszyscy wsiedli na statek, zjedli kolację i poszli spać.

Jutro rano polecą do kolejnego ZOO.

dla Adama napisała Ewa Damentka

Na ekranie – 23

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Promocja na dziale budowlanym”.

Część osób, będących w markecie, od razu pośpieszyła w kierunku tego działu, inni dalej robili swoje.

Dwudziestoprocentowa obniżka produktów przyciągnęła wiele osób. Obsługujący dział mieli wiele pracy.

Ktoś zadzwonił do znajomych z informacją, że dzisiaj można kupić materiały budowlane w dobrej cenie.

Ktoś inny zrobił to samo, lecz powiedział, by dzisiaj w markecie się nie pojawiać, bo jest straszny tłok.

Mamy możliwość wyboru. To dobrze. Korzystajmy z tego.

Autor: Adam

Na ekranie – 22

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Kondomie, przepuść mnie. Mam prawo żyć i zostać ojcem. Plemnik”.

Autor: Merlinek

Na ekranie – 21

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „WYLUZUJ”.

Zaskoczona kobieta zamrugała oczami i jeszcze raz spojrzała na ekran, napis był tam nadal – wyraźny, mocny, bardzo duży.

Nacisnęła klawisz spacji, poruszała myszą, naciskała jej przyciski i… nic. Napis tkwił nieporuszony.

Kobieta była już zdecydowana, by wyciągnąć wtyczkę z kontaktu, gdy ekran znowu zamrugał. Napis rozwiał się i za chwilę pokazał się następny: „WYLUZUJ. JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO DOBRA WE WSZYSTKIM, CO ROBISZ”.

– To prawda – usłyszała głos syna, który stanął za jej plecami.

– To prawda, mamo – powtórzył syn i dodał:

– Nie mogę już patrzeć, jak się zadręczasz i sztorcujesz samą siebie. Wyraźnie widzę, że jesteś bardzo dobra we wszystkim, co robisz. Nie musisz w to wierzyć, ale uwierz proszę chociaż w to, że jesteś wystarczająco dobra.

– A naprawisz ten komputer? – zapytała kobieta.

– Oczywiście. Napis spełnił już swoje zadanie, bo przez chwilę się nad nim zastanowiłaś – odpowiedział syn.

Już po chwili kobieta dokończyła swoje CV, które wysyłała do potencjalnego pracodawcy. Następnie wzięła się za przygotowanie kolacji dla swojej rodziny.

dla Felka napisała Ewa Damentka

Na ekranie – 20

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „STOP”.

Osoby, które zobaczyły ten napis, zatrzymały się. Skoro komunikat jest wyraźny, to może warto się zatrzymać. Osoby, które nie widziały napisu, też się zatrzymały, bo zatrzymali się inni.

Zdarza się tak, że w życiu jesteśmy takimi osobami, które zauważą, albo nie zauważą.

Gdy jesteśmy w równowadze – prawdopodobnie zauważymy taki sygnał od razu. Ale gdy w głowie brak spójności, możemy nie zauważyć rzeczy, które mamy pod nosem.

Autor: Adam

Na ekranie – 19

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Jestem zanieczyszczony. Mam mnóstwo błędów. Potrzebuję twojej pomocy. Proszę pomóż mi. Oczyść. Zresetuj. Pragnę być sprawny i służyć ci. Chcę współpracować z tobą. Twój umysł”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na ekranie – 18

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Uprawianie seksu w windzie jest zabronione!”.

Hans odskoczył od monitora. „Co u licha” – pomyślał.

Pojawił się kolejny napis: „Co zaskoczony?”.

Chłopak głośno przełknął ślinę. I głośno powiedział:

– Ja nie chciałem. To Greta chciała. Napalona była jakaś.

Nowy napis głosił: „Kiepsko ci szło w tej windzie”.

– No bo ja nieprzyzwyczajony do wind.

Rozbłysł kolejny napis: „No to staraj się następnym razem i pamiętaj gamoniu, że w windzie są kamery, a nagranie jest już na YouTubie. O czym zawiadamiają cię życzliwi koledzy z ochrony”.

Autor: Andrzej

Na ekranie – 17

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Ja żyję…”. Tęcza kolorów zaiskrzyła na monitorze. Obrazy, które później się pojawiły, świadczyły o tym, że jest połączony z całym wszechświatem i widzi więcej, szybciej…

Autor: Patisonek