Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i jadł świeżo kupione jabłka. Czuł się wtedy naprawdę częścią przyrody. Dodatkowo, ciepłe już promienie słońca dodawały radości i dłuższego dnia. Pierwszy po zimie wiosenny spacer był jakby przełomem w życiu. Przyroda budziła się do życia. Las zaczęli odwiedzać turyści i spacerowicze.
Mężczyzna nie był zdecydowany, czy ma obserwować zwierzęta, czy rośliny, czy też słuchać śpiewu ptaków.
Poczuł wtedy, że dobrze mu się jednak wędruje przez las.
Autor: Adam